Takich rebeliantów czekała śmierć. I żydzi z Medyny doświadczyli tego na sobie jako pierwsi dhimmi. Na dodatek prorok zmienił liturgię. Nakazał, aby wierni zwracali się teraz podczas modlitw w stronę Mekki. Żydów już nie potrzebował. Ci stali się, według nowych objawień w Koranie, „małpami i świniami” (5:60).

Natężenie przemocy wobec dhimmi i pogan, szczególnie Beduinów, odzwierciedlało sukcesy mahometan. Niedługo po hidżra Mahomet nakazał dżihad przeciwko Mekkanom i ich sojusznikom. Sam brał udział w kilku wyprawach. Ale w sumie było ich kilkadziesiąt. Atakowano karawany i pielgrzymki. Chodziło o zakłócenie dobrobytu Mekki i o łupy. Allah nie tylko przyjmuje ich automatycznie do raju po śmierci, ale i wynagradza dżihadystom w dobrach materialnych w życiu doczesnym.

Niespodziewanie – dzięki Allahowi (3:123, 8:42) – małe siły muzułmańskie pobiły licznych politeistów w walnej bitwie pod Badr (624 r.). Ale niedługo potem mahometanie przegrali bitwę pod Uhud (625 r.). Doszło do oblężenia Medyny, lecz muzułmanie ponownie zwyciężyli w Bitwie o Okop (627 r.). Mahomet skonstatował wtedy, że lepiej Mekkan rozbroić psychologicznie. Po całej serii manewrów jego wrogowie pozwolili (umowa z Huddaybiyah w 628 r.) muzułmanom uczestniczyć w pielgrzymce do Kaaby.

Dwa lata potem wybraniec Allaha oskarżył Mekkan o złamanie traktatu. Jego armia pomaszerowała na pogan. Miasto kapitulowało bez walki. Prorok powrócił triumfalnie do Mekki.

Rzezi nie było, bo poddali się dobrowolnie. Ale musieli Medyńczykom płacić podatki. To też stało się częścią tradycji – sunny. Fortece, które kapitulowały, mogły liczyć na łaskę i podatki. Walczących do końca wyrzynano, a dzieci i kobiety zniewalano.

Większość Mekkańczyków przyjęła islam. Muzułmanie zwalili 360 bożków. Od tego czasu w Kaabie czci się tylko Allaha. Islam triumfował. Jego posłaniec przeziębił się i umarł niespodziewanie w Medynie w 632 roku. Jego święci wojownicy (mudżahedini) już od jakiegoś czasu albo nieśli żagiew dżihadu, albo emigrowali do sąsiednich krajów. Czyli imitatio Muhammedi. Ad majorem Allahi gloriam.