Przedstawienie Fausta w Nieborowie

W ostatnią sobotę Muzeum w Nieborowie i Arkadii oraz Fundacja Trzy Trąby sprawiły miłośnikom opery niespodziankę. Dzięki nim na dziedzińcu Pałacu w Nieborowie wystawiono spektakl operowy Faust wg Antoniego Radziwiłła.

Dramat w nocnej scenerii przyciągnął przed pałac tłumy melomanów.
Wielu z nich oglądało spektakl na stojąco chociaż organizatorzy przygotowali ponad siedemset miejsc siedzących. Reżyserem spektaklu była Jitka Stokalska, za oprawę muzyczną odpowiadała Marta Kluczyńska, w rolę Fausta wcielił się Bartosz Martyna, a Mephistophelesa Bogdan Ferenc.

Wystawienie opery
Faust na dziedzińcu muzealnym pozwoliło na przedstawienie publiczności mało znanego rozdziału historii polskiej muzyki. Antoni Henryk Radziwiłł był pierwszym, który wyposażył dwadzieścia pięć ustępów tragedii Goethego w oprawę muzyczną. Premierowe wystawiono opery w całości odbyło się właśnie w Nieborowie w 1835 r., a więc trzy lata po śmierci poety i dwa lata po śmierci twórcy. Wykonanie stało się wielkim wydarzeniem muzycznym.

W kolejnych dziesięcioleciach Faust wg. Radziwiłła cieszył się ogromną popularnością w wielu europejskich miastach. Podziwiała go publiczność m.in. w Berlinie, Pradze czy Królewcu. Na początku XX w. Fausta wystawiano we Lwowie, a w 1932 r. dzięki prawnuczce kompozytora, Małgorzacie z Radziwiłłów Potockiej fragmenty usłyszała także publiczność w Krakowie. W całości operę wykonano ponownie dopiero po II wojnie światowej. W 2012 r. pełną wersję, ale w języku niemieckim wystawiono w Pałacu w Wojanowie.

Publiczność w Nieborowie ponownie mogła w całości zachwycać się Faustem wg. Radziwiłła, aż 183 lata po sławnej premierze. Duża w tym zasług Macieja Radziwiłła znanego przedsiębiorcy i filantropa, prezesa Fundacji Trzy Trąby.

Rozmowa z Maciejem Radziwiłłem

Dlaczego Pan i Fundacja Trzy Trąby zaangażowała się w wystawienie opery Fausta według Antoniego Radziwiłła?

Maciej Radziwiłł: Setna rocznica odzyskania przez Polsce niepodległości to wyjątkowy czas do przypomnienia o patriotycznym zaangażowaniu naszych przodków. Wielu z nich mocno wspierało sprawy polskie i angażowało się walki o wolność. Twórca muzyki do Fausta – Antoni Radziwiłł, dużo ryzykował zabiegając u władz pruskich o zgodę na wystawienie polskich sztuk w poznańskim teatrze miejskim. Zapłacił za to wysoką cenę, ale nie wahał się ponownie występować przy próbach kolejnych spektakli. Jednocześnie był człowiekiem oddanym pracy i muzyce. We wszystko, w co się angażował wkładał​ wiele wysiłku i staranności. To nie przypadek, że pracę nad operą Fausta trwały przecież przeszło 20 lat.

Dlaczego tak długo?

W pełnym sensie było to dzieło jego życia. Antonii Radziwiłł był urzędnikiem i namiestnikiem wielkiego księstwa poznańskiego. Na brak wolnego czasu raczej nie mógł narzekać. Z pewnością czuł, że tworząc muzykę do dramatu Goethego przejdzie do historii. Dlatego pielęgnował każdy szczegół. Konsultował fragmenty z muzykami. Pamiętajmy, że sam nie miał muzycznego wykształcenia. Partytura liczyła niemal 600 stron, co tylko pokazuję ogrom pracy, jaki włożył Antonii Radziwiłł włożył w jej przygotowanie. Opera zyskała uznanie w oczach publiczności w całej Europie, a zachwytu dla tej opery nie krył w swoich listach Fryderyk Chopin.

Co takiego ma w sobie Nieborów, co sprawiło, że to właśnie tam będzie można zobaczyć operę?

Nieborów jest dla mnie i dla członków mojej rodziny miejscem wyjątkowo bliskim. Przekazywane przez pokolenie mojego ojca i dziadka opowieści o pałacu i parku w Arkadii, znaczenie jakie miały dla przodków zobowiązują do zachowania pamięci o tym miejscu. Tam wychował się i tworzył twórca muzyki do Fausta – Antonii Radziwiłł. Jego rodzice Michał Hieronim i Helena Radziwiłłowie byli twórcami świetności Nieborowa, a prawnuk Janusz ostatnim właścicielem. Również w Nieborowie, po raz pierwszy opera została wystawiona w całości. Warto o tym wszystkim
przypomnieć i ważne jest, że Fundacja Trzy Trąby może się do tego przyczynić.

Jakie inne przedsięwzięcia jest zaangażowana Pana fundacja?

Od lat przy różnych wystawach współpracujemy z Muzeum Narodowym w Warszawie i jego
oddziałem w Nieborowie i Arkadii. Przyczyniliśmy się do reaktywowania ponad 100-letniej
manufaktury majoliki w Nieborowie i do przygotowania wystawy pamiątek berlińskiej linii naszego
rodu, która obecnie jest dostępna w pałacowych salach. Od lat nasza Fundacja zajmuje się
działalnością na różnych polach kultury i nie ograniczamy się wyłącznie do Polski. Sam wspieram
przedsięwzięcia związane ochroną dziedzictwa Wielkiego Księstwa Litewskiego, z zachowaniem
polskich tradycji na Kresach. W przyszłym roku planujemy organizację wielkiej wystawy pamiątek
radziwiłłowskich w Pałacu Wielkich Książąt w Wilnie.

Artykuł powstał we współpracy z Fundacją XX. Czartoryskich

Autor: Paweł Dolny