W międzywojniu przemyska OUN głosiła wśród ukraińskich chłopów hasła wypędzenia Polaków i przejęcia ich gospodarstw. Na Pogórzu Przemyskim ukraińscy chłopi zaczęli grozić polskim sąsiadom. Agresywność Ukraińców uspokoiło dopiero wysłanie zmotoryzowanych jednostek policyjnych. O wzrastających nastrojach antypolskich może świadczyć wypędzenie handlującej dewocjonaliami Polki spod cerkwi w Walawie niedaleko Przemyśla, grożąc jej i karząc się wynosić, gdyż „tu jest Ukraina”. Terror nacjonalistów ukraińskich skierowany był również wobec swoich. W 1938 roku nacjonaliści ukraińscy zaczęli prześladować dziewczęta, które uczęszczały na zabawy organizowane przez polskie świetlice, odgrażając się „że je zabiją, jeśli nadal będą chodzić do Lachów”.

W Birczy jeszcze w 1918 roku Polacy i Ukraińcy potrafili ze sobą współpracować. Wówczas krwawe walki polsko-ukraińskie toczyły się o Przemyśl. Niestety działalność elit ukraińskich na czele z klerem grekokatolickim, a dokładnie ks. Iwanem Łebedowiczem z Birczy, zmieniła tę istniejącą od wieków sytuację. Podobnie jak działalność ks. Wasyla Szewczuka w nieodległej Pawłokomie, która doprowadziła do wybijania szyb w polskich domach przez ukraińskich sąsiadów oraz napaści na polskie dzieci, których dokonywali ich ukraińscy rówieśnicy.

W 1931 roku ukraińscy nacjonaliści napadli pod Birczą na ambulans pocztowy. W czerwcu 1939 roku sprowokowali zbrojne rozruchy o współużytkowaną przez Polaków cerkiew w Kuźminie. Jednak dopiero wojna miała pokazać nienawiść części Ukraińców do Polaków w Birczy.

Bircza – żołnierze niemieccy na rynku

Pan Karbowiak chyba nie wie, jak zachowywała się ludność ukraińska w Birczy w czasie II wojny światowej. Oto kilka faktów. Już w czasie kampanii wrześniowej bojówki OUN współpracowały z nacierającymi Niemcami. W Jaworniku Ruskim oraz Uluczu zamordowały w sumie 6 żołnierzy Wojska Polskiego. Po polsko-niemieckiej bitwie pod Birczą 12 września 1939 roku, ukraińscy nacjonaliści pilnowali złożonej w miejscowym kościele broni i wskazywali Niemcom, co bardziej znanych, polskich działaczy społecznych i politycznych. A jak zachowywała się ludność ukraińska?

Ukrainki w strojach narodowych witały Niemców śpiewem (…) Milicja ukraińska prześladowała Polaków i donosiła kim kto był i do jakiej organizacji należał. Domy, w których mieszkali Polacy znaczyli Ukraińcy literą P. Po przejściu frontu, do Birczy i okolic zaczęli wracać mieszkańcy, którzy w czasie walk uciekali na wschód. Niestety część z nich zginęła, tak jak wcześniej polscy żołnierze. Nad uciekinierami w drodze znęcali się Ukraińcy i wielu pomordowali.