Krzepiącym przykładem jest historia Guzowa należącego do Sobańskich, opisywana niedawno w Gazecie Polskiej (27.10.2017). Jednak nie wszyscy właściciele chętnie dzielą się opowieściami. Wielu woli zachować anonimowość:

– Ministerstwo Kultury trzykrotnie odmówiło mi pomocy – mówi właściciel wielkopolskiej siedziby, która przez 500 lat pozostawała w rękach jego przodków, z „krótką przerwą” w latach 1944 – 2013. – Po wieloletnim postępowaniu sądowym odzyskałem zawilgoconą, zdewastowaną ruinę bez okien i drzwi. Zainwestowałem w pałac ogromną pracę i znaczne środki, które mogłem spożytkować w łatwiejszy sposób, jednak przeważył obowiązek wobec rodzinnego domu.

Nie dość, że nie dostałem żadnej pomocy od państwa, to pojawił się konserwator zabytków z listą uwag. Wspomniałem mu o tym, że powinien się liczyć z zarzutami prokuratorskimi za przyzwolenie na dewastację obiektu historycznego. Chwilowo zostawił mnie w spokoju.

Większość odzyskujących nieruchomości nie może sobie pozwolić na remont i sprzedaje je na rynku. Właściciel wielkopolskiej rezydencji nie żałuje swojej decyzji o pozostawieniu domu w rękach rodziny. Jego ojciec, rocznik 1934, przed wojną zdołał przeżyć w pałacu kilka dziecinnych lat. Teraz powrócił – po przerwie trwającej 69 lat – do własnego domu, który na powrót staje się dumą i ozdobą okolicy.

Takich powrotów mogłoby być o wiele więcej, gdyby nie polityka wszystkich rządów po 1989 roku. Mądra ustawa reprywatyzacyjna mogłaby zmienić ten stan rzeczy, jednak proponowany ostatnio projekt tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej – jak podkreśla Polskie Towarzystwo Ziemiańskie – stanowi kolejny, tym razem mocno niezrozumiały, akt wrogości wobec ziemian ​polskich. Projekt nie przewiduje bowiem żadnych zwrotów nieruchomości ani nawet odszkodowań za mienie utracone w wyniku stalinowskiego dekretu PKWN „o reformie rolnej”.

Wiele wskazuje na to, że w przypadku przejęcia ustawy w proponowanym kształcie, dokona się ostateczny i definitywny etap zagłady polskich dworów i pałaców.

PS. Pisząc tekst korzystałem z opracowania Macieja Rydla, członka Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego, pod tytułem „Aktualny stan dawnych siedzib wiejskich polskiego ziemiaństwa” dostępnego na stronie www.ziemianie.org.pl

Autor jest dziennikarzem i członkiem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa
Ziemiańskiego.

Materiał powstał we współpracy z Fundacją XX. CzartoryskichIlustracje (fot. archiwum Macieja Rydla)

Autor: Wojciech Kwilecki