Co robili najgorliwsi?

Jak podaje Eugeniusz Mironowicz, z rąk Ukraińców służących w batalionie zginęło około 2 tysięcy ludzi! Zaznacza też, że oficerowie tej formacji bardzo chwalili sobie służbę na Białorusi. Zdobyli ogromne doświadczenie, które wykorzystywali później w mordach ludności polskiej na Wołyniu. Stosowane przez OUN-UPA metody wyrzynania i rabowania polskich wsi są żywcem przeniesioną kopią niemieckich pacyfikacji stosowanych na Białorusi. Powszechną praktyką przejętą od Niemców przez Suchewycza i jemu podobnych było określanie w sprawozdawczości i propagandzie wszystkich zamordowanych, w tym także starców, kobiet i dzieci, mianem bandytów. Wystarczy przejrzeć „Litopysy UPA”, żeby się o tym przekonać. Wymordowanie polskiej wsi określano mianem „likwidacji polskiego bandyckiego gniazda”.
Okrucieństwem w mordowaniu sowieckich obywateli na Białorusi, w tym Polaków, wykazali się też Rosjanie z tzw. Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej – RONA, dowodzonej przez Bronisława Kamińskiego, który później brał udział w likwidacji Powstania Warszawskiego, wykazując się wyjątkowym zwyrodnieniem. O metodach stosowanych przez „chłopców” Kamińskiego świadczą zeznania jednego z nich, który stanął przed sądem i któremu wymierzono sprawiedliwość. Niejaki Palczyński zeznał podczas przesłuchania: „Zatrzymaliśmy partyzancką kolumnę z żywnością w liczbie 40 furmanek i dostarczyliśmy do wsi Kowalewicze, gdzie przebywał major Frołow, który kazał rozstrzelać połowę kobiet, dzieci i starców znajdujących się w kolumnie, a pozostałych skierować do sztabu brygady i tam rozstrzelać. Rankiem, na rozkaz tegoż Frołowa, Kowalewicze zostały okrążone przez żołnierzy z plutonu rozpoznawczego i całkowicie spalone wraz z ludnością”.
Trzeba też wspomnieć, że w szeregach UPA znalazła się także część policjantów ze 118 batalionu, stacjonującego na Białorusi od listopada 1942 do lipca 1944 roku. Pierwsza i trzecia kompania tego batalionu, w których służyli wyłącznie Ukraińcy, brały udział we wszystkich najbardziej bestialskich operacjach zorganizowanych przez Niemców przeciwko ludności cywilnej. To one dokonały m.in. pacyfikacji słynnego Chatynia. Dowódcą batalionu był formalnie Niemiec Erich Körner, lecz operacjami karnymi dowodził 27-letni Ukrainiec Hryhorij Wasiura.

Czytaj też: Żagiew, czyli jak Żydzi wydawali Żydów