Polska flaga na pruskiej kolumnie w Berlinie fot. domena publiczna

2 maja jest datą kapitulacji Berlina i żadne inne wydarzenie mające miejsce tego dnia, nie przebije daty upadku stolicy III Rzeszy.

Stalin wyznaczył swoim marszałkom datę 16 kwietnia jako rozpoczęcie operacji berlińskiej i dał im tylko 2 tygodnie na zdobycie stolicy Niemiec.

Sowieci w ciągu 3 dni, do 19 kwietnia przełamali obronę niemiecką nad Odrą i Nysą Łużycką siłami wojsk 1. Frontu Białoruskiego i 1. Frontu Ukraińskiego.

Od 20 do 25 kwietnia, wojska obu frontów 1, okrążyły Berlin i wojska niemieckie w rejonie Gubina i Frankfurtu nad Odrą, a walczące na północy wojska 2. Frontu Białoruskiego po sforsowaniu zachodniego koryta Odry zdobyły Szczecin.

Sam szturm Berlina rozpoczął się 26 kwietnia i trwał tydzień. 30 kwietnia samobójstwo popełnił Führer Rzeszy Adolf Hitler, a dzień później mianowany przez niego kanclerzem, Joseph Goebbels.

Niemcy bronili się rozpaczliwie, ale przewaga Sowietów była miażdżącą. Mieli co najmniej 4-krotną w artylerii i jeszcze większa w silach pancernych. O zaciekłości świadczy obrona siedziby Gestapo. Sowieci ją zdobyli 29 kwietnia, ale musieli się z niej wycofać po kontrataku esesmanów.

Wieczorem 30 kwietnia Sowieci zawiesili flagę z sierpem i młotem na dachu Reichstagu, ale walki w budynku trwały całą noc i przez cały 1 maja. Niemcy schowani w piwnicach, bezustannie kontratakowali.

2 maja, kiedy nastąpiła kapitulacja Berlina reporter wojenny TASS Jewgienij Chałdej wykonał słynną fotografii II przedstawiającą żołnierzy Armii Czerwonej zawieszających flagę Związku Radzieckiego na dachu Reichstagu. To zdjęcie było rekonstrukcją wydarzenia z 30 kwietnia, które nie zostało sfotografowane. Fotografia Chałdeja była potem retuszowana, ponieważ na ręku sowieckiego żołnierza było zbyt wiele zegarków.

Zdobycie Berlina było swoistym pojedynkiem sowieckich marszałków: Iwana Koniewa i Gieorgija Żukowa. Stalin przyznał zaszczyt zdobycia Berlina Żukowowi, ale wojska Koniewa pierwsze dotarły do Reichstagu. Żukow kazał je ostrzeliwać. Kiedy otrzymał telefon z kwatery Koniewa z informacją: „Czy nie widzicie, że strzelacie do nas”?, odpowiedział: „widzę tylko dym i kurz”.

2 maja 1945 r. dowodzący obroną Berlina, gen. Weidling skapitulował. Jednak informacja o tym nie dotarła do wszystkich niemieckich oddziałów. Niektóre w ogóle nie chciały kapitulować. Sowieci już nie chcieli tracić więcej ludzi w szturmach i likwidowali je ogniem artyleryjskim.

Bitwa o Berlin zakończyła się całkowitym zniszczeniem miasta. Sowieci stracili 80 tys. zabitych i 250 tys. rannych żołnierzy. Straty niemieckie w obronie miasta wynosił 25 tys., zabitych żołnierzy i 125 tys. zabitych cywili.

W zdobywaniu Berlina wzięli udział także Polacy. 1DP walczyła w okolicach dzielnicy Tiergarten, tracą 539 żołnierzy zabitych i rannych.