Proces. W ostatnim rzędzie od lewej: Edward Chachlica, ks. Wit Brzycki, przed nimi ks. Jan Pochopień, w pierwszym rzędzie: Michał Kowalik, ks. Franciszek Szymonek, ks. Józef Lelito fot. domena publiczna autor: IPN

Mimo że w 1950 r. z inicjatywy prymasa Stefana Wyszyńskiego zostało podpisane porozumienie pomiędzy państwem a kościołem, komuniści szybko przystąpili do akcji niszczenia kościoła katolickiego w Polsce.

Jednym z takich najbardziej wtedy znanych uderzeń w kościół był proces księży kurii krakowskiej. Wykorzystano fakt, że jeden z konspiratorów mający kontakt z emigracyjnymi władzami znał kapelana żołnierzy wyklętych. Ten ostatni aresztowany, został złamany w śledztwie biciem i torturami, w wyniku czego oskarżył księży kurii krakowskiej oraz siebie o działalność szpiegowską na rzecz Stanów Zjednoczonych i „sprzedawanie swojej ojczyzny za judaszowe pieniądze”.

W śledztwie złamano też najbliższych współpracowników arcybiskupa krakowskiego, kardynała Sapiehy, ale nie włączono ich do procesu.
Oskarżonymi było 4 księży i 3 osoby cywilne.

Stanisław Zarako-Zarakowski
fot. PAP/CAF
autor: Wojciech Kondracki

Proces zaczął się 21 stycznia 1953 r. w okresie najgłębszej stalinowskiej nocy. Oskarżał sam Naczelny Prokurator Wojskowy Stanisław Zarako-Zarakowski jeden z największych komunistycznych potworów w historii Polski. Oskarżonych nazwał „bandą zdrajców, szpiegów i wyrzutków”.

Wyrok ogłoszono 27 stycznia 1953 r., uznając, oskarżonych za agentów wywiadu amerykańskiego lub członków siatki szpiegowskiej. Padły 3 wyroki śmierci, zamienione na dożywocie. Pozostali skazani otrzymali wyroki od dożywocia do 6 lat. Nie trzeba chyba dodawać, że żaden z nich nie był żadnym amerykańskim agentem i nic nie miał wspólnego z żadną siatką szpiegowską.

8 lutego 1953 r. ukazała się rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego, gdzie potępiono skazanych w tym procesie. Zrobiono to w tym czasie, kiedy 3 skazanych na karę śmierci oczekiwało na decyzję o ułaskawieniu.

W ten sposób literaci udzielali poparcia komunistycznej partii, która skazała zupełnie niewinnych ludzi na karę śmierci.
Tę obrzydliwą listę hańby podpisało 53 osoby. Wśród nich były też osoby, których znaczenie dla literatury polskiej nie sposób ignorować. Niestety.

Przypomnijmy nazwiska niektórych z nich:
Jan Błoński – autor eseju „Biedni Polacy patrzą na getto”. Ulubieniec GW.
Karol Bunsch – autor cyklu powieści piastowskich
Leszek Herdegen – pisarz i aktor
Andrzej Kijowski – autor Kronik Dedala. Późniejszy znany opozycjonista.
Yalu Kurek – pisarz związany z górami
Sławomir Mrożek – światowej sławy dramatopisarz
Julian Przyboś – znany poeta
Maciej Słomczyński – autor powieści kryminalnych jako Joe Alex
Wisława Szymborska – przyszła noblistka