Ostatni ksiażęta mazowieccy: Janusz, Stanisław i ich siostra Anna fot. domena publiczna autor: Polkowski

1526 r. zmarł ostatni książę mazowiecki, ostatni polski Piast (Piastowie śląscy byli już całkowicie zniemczeni). W wyniku jego śmierci, Mazowsze, będące dotychczas lennem Polski zostało inkorporowane do Polski. 10 września 1526 r. mazowiecka szlachta złożyła hołd królowi Polski Zygmuntowi Staremu.

Jednakże śmierć ostatniego księcia Mazowsza Janusza III (1502-1526), a także wcześniejsza śmierć jego brata Stanisława (1500-1524) wzbudziła wielkie podejrzenie, że obaj książęta zmarli nie drogą naturalną. Już wtedy było powszechne podejrzenie, że zostali otruci.

Te głosy były tak silne, że król Zygmunt zdecydował się powołać specjalną komisję do zbadania sprawy zgonów obu książąt.

9 lutego 1528 r. król Polski wydał edykt potwierdzający, że obaj książęta „nie sztuką ani sprawą ludzką, lecz z woli Pana Wszechmogącego z tego świata zeszli”. W oczach współczesnych nie wyjaśniło to zgonów władców Mazowsza, wręcz przeciwnie, nasiliło się przekonanie o nienaturalnej śmierci obu książąt.

Nagrobek książąt mazowieckich w Archikatedrze warszawskiej
fot. Wikipedia CC 3.0
autor: Krzysztof Dudzik

Historyczny obraz Mazowsza, jaki znany pochodzi głównie z sienkiewiczowskich „Krzyżaków”. Noblista przekazał nam obraz tej dzielnicy podzielonej na 2 księstwa: mniejsze płockie i większe warszawskie z niezłomnym księciem Januszem I panującym prawie pół wieku. W rzeczywistości podział Mazowsza był bardziej skomplikowany i jego poszczególne ziemie (rawska, gostynińska, sochaczewska, płocka) wraz z wymieraniem książąt zostały inkorporowane do Królestwa Polskiego.

W 1503 r. zmarł książę jedyny książę na Mazowszu, Konrad III Rudy zostawiając małoletnich synów: 3-letniego Stanisława i 1-rocznego Janusza oraz dwie córki: Zofię i Annę. Władzę regencyjną sprawowała za nich matka, księżna Anna Radziwiłłówna, formalnie do 1518 r., faktycznie aż do swojej śmierci w 1522 r.

Obaj książęta zmarli w 24 roku życia. Obaj nie stronili od alkoholu i kobiet, toteż dla współczesnych kobiety były głównymi podejrzanymi.
Jedną z nich była Katarzyna Radziejowska, córka wojewody płockiego, która miała zlecić otrucie książąt i ich matki.

Powodem miała być nieodwzajemniona miłość. Oskarżenia w tej sprawie były poważne, ponieważ odbył się sąd nad szlachcianką Kliczewską, którą oskarżono o otrucie książąt i wraz ze służką spalono na stosie.