Aleksander Sołżenicyn 1974 r. fot. Wikipedia CC 3.0 autor:Bert Verhoeff

12 lutego KGB 1974 r. aresztowało laureata literackiej Nagrody Nobla Aleksandra Sołżenicyna.

Sołżenicyn co najmniej od 10 lat był na cenzurowanym. Krótka odwilż Chruszczowa skończyła się wraz z jego upadkiem w 1964 r.

Sołżenicyn w Kolonii, Niemcy 1974 r.
fot. Wikipedai CC 3.0
autor: Bert Verhoeff

Szczególnie znalazł się na celowniku władz po otrzymaniu literackiej Nagrody Nobla w 1970 r. za całokształt twórczości, a szczególnie za nowelę Jeden dzień życia Iwana Denisowicza.

We wrześniu 1973 KGB w końcu wpadło na trop skrytki, gdzie był przechowywany Archipelag Gułag, opus magnum pisarza.

W tej sytuacji Sołżenicyn zdecydował się na opublikowanie
książki. Publikacja tego dzieła była prawdziwym szokiem na Zachodzie, otwierając oczy wielu ludziom, którzy ciągle traktowali sowieckie państwo jako państwo sprawiedliwości społecznej.

Archipelag Gułag był jedną z najbardziej wpływowych książek w XX w., które ukształtowało całe pokolenie.

Władze postanowiły ostatecznie rozprawić się z pisarzem. Podobnie jak w przypadku Borysa Pasternaka zorganizowano „gniew ludu” w postaci oświadczeń i listów potępiających.

Ponieważ obawiano się potępienia w świecie, w przypadku skazania noblisty, to znaleziono inne rozwiązanie.

12 lutego 1974 r. pisarz został zatrzymany, a następnie aresztowany.

Sołżenicyn został specjalnym dekretem Prezydium Rady Najwyższej ZSRR skazany na największą karę, jaka mogła dosięgnąć sowieckiego obywatela, tzn. pozbawiono go sowieckiego obywatelstwa.

Następnego dnia został w asyście agentów KGB wsadzony do samolotu Aerofłotu i wysłany do Niemiec. Destynacja nie była przypadkowa. Miała sowieckim obywatelom nasuwać skojarzenia, co do wyssanej z palca współpracy pisarza z Niemcami w czasie wojny.

Na lotnisku czekał na Sołżenicyna inny laureat Nagrody Nobla, Heinrich Boell.

Z ciosu zadanego „Archipelagiem Gułag” komunizm już się nie podniósł. Komunistyczne partie na zachodzie, bardzo silne we Włoszech i we Francji zaczęły topnieć. Dzieło pisarza w sferze ducha odegrało taką samą rolę jak reganowska polityka zbrojeń. To wykończyło Związek Sowiecki.