Branka fot. domena publiczna autor: Alksander Sochaczewski

Czasami tak się zdarza, że to, co zamierza się stłamsić jednym ruchem, wybucha. Tak się stało z branką zarządzoną przez margrabiego Wielopolskiego.

Aleksander Wielopolski był naczelnikiem rządu cywilnego w Królestwie Polskim, carskim lojalistą, który chciał zreformować i spolszczyć administrację za cenę bezwzględnej lojalności. Udało mu przekonać do swoich planów cara Aleksandra II, któremu obiecał uspokojenie sytuacji w Królestwie.

Wielopolski był wybitnie utalentowany politycznie, ale miał trudny charakter. Był osoba apodyktyczna, zrażająca innych do siebie.

Branka
fot. domena publiczna
autor: Artur Grottger

W celu przeszkodzeniu wybuchowi powstania i spacyfikowania niepodległościowego podziemia bardzo licznego, niespodziewanie zarządził pobór do carskiego wojska. Miano zabrać 12 tys. polskiej młodzieży.

Pobór miał być przeprowadzony nie zasadzie losowania, ale specjalnie ułożonych list imiennych osób posądzanych o przynależność do spiskowych organizacji. Na tych listach były osoby wywodzące się ze szlachty i z mieszczaństwa. Listy ułożyli Zygmunt Wielopolski syn Aleksandra i oberpolicmajster Muchanow.

Pobór zwany branką odbył się w nocy z 14 na 15 stycznia 1863 r. Znacznej części młodzieży, poinformowanej o tym, udało uciec i uniknąć poboru.

Branka nie spełniła swojego zadania, tydzień później wybuchło powstanie zwane styczniowym.