Zbigniewk Cybulski (L), w filmie "Popiól i diament" fot. PAP autor: CAF PAP/CAF

W znanym filmie Andrzeja Wajdy „Popiół i diament” opartym na podstawie powieści Andrzejewskiego o tym samym tytule, „żołnierz wyklęty” zabija wojewódzkiego sekretarza PPR, komunistę-idealistę Szczukę.

Prawda była jednak bardzo kompromitująca dla komunistów a fabuła przedstawiona w filmie niewiele miała wspólnego z rzeczywistością.

Główny „bohater” nazywał się Jan Foremniak i rzeczywiście pochodził z Ostrowca. Od początku dorosłego życia był komunistą. W 1932 r. został skazany na dożywotne więzienie za polityczne zabójstwo. We wrześniu 193 r. uciekł z więzienia w Rawiczu i dostał się an tereny okupowane przez Sowietów.

Tam został przeszkolony i przerzucony za linię niemieckiego frontu. Od wiosny 1944 r. działał na Kielecczyźnie w sztabie Okręgu Radom-Kielce AL, gdzie był oficerem informacji a potem oficerem bezpieczeństwa.

W 1945 r. został mianowany wojewodą kieleckim. Nie zdążył objąć tej funkcji.

16 stycznia, w dniu, w którym Ostrowiec Świętokrzyski został wyzwolony przez Sowietów spod okupacji niemieckiej, Foremniak zdecydował się skorzystać z wojennego zamieszania.

Razem z kilkoma towarzyszami napadł na prywatne mieszkanie. Miał pecha, trafił na żołnierza AK Stanisława Kosickiego, który go zastrzelił.

Tak wyglądała prawda o towarzyszu wojewodzie.