23.01.1982 r.. Redaktor Witold Stefanowicz prowadzi program informacyjny Dziennik TV. fot. PAP/CAF autor: Tadeusz Zagożdziñski

17 listopada 1989 r. skonało główne wydanie Dziennika Telewizyjnego, najważniejszy propagandowy instrument manipulacji i oszustw, jakimi rządzący Polską komuniści karmili społeczeństwo.

Główne wydanie Dziennika było nadawane o godz. 19.30. Potem jak telewizja się rozwijała, mutował się także Dziennik. Zaczęto nadawać inne Dzienniki: poranny, południowy, popołudniowy czy późnowieczorny, ale ten o godz. 19.30 pozostał głównym.

Logo Dziennika Telewizyjnego
fot. PAP
autor: DTV
Data dok³adnie nieznana.

Pierwszy Dziennik Telewizyjny został wyemitowany 1 stycznia 1958 r., zastępując istniejące od półtora roku Wiadomości Dnia. W epoce Gomułki, który nie doceniał możliwości oddziaływania telewizji, Dziennik nie miał jakiegoś specjalnego statusu, jaki stał się jego udziałem w późniejszych latach. Dopiero za Gierka rozwinął skrzydła. Wtedy Dziennik stał się już głównym instrumentem propagandowego oddziaływania na społeczeństwo. Wtedy właśnie usilnie zarzucano społeczeństwo propagandą sukcesu.

Najsilniej jednak wbił się w pamięć społeczeństwu w stanie wojennym i w następnych latach dekady lat 80. XX w. Wtedy stał się bezsprzecznie najważniejszym środkiem masowego przekazu w Polsce, jak wtedy nazywano media.

W tych czasach DziennikTelewizyjny stał się synonimem medialnego kłamstwa. Normą było podawanie nieprawdziwych informacji o stanie państwa, normą było obrzucanie jadem nienawiści NSZZ „Solidarność” oraz jego działaczy reprezentujących w tych czasach ogromną większość społeczeństwa. Normą były manipulacje i dezinformacja.

W stanie wojennym jego prezenterzy występowali w mundurach. Niesławną rolę w tym karnawale kłamstw odegrało kilku prezenterów: m.in. Marek Barański, Irena Falska, Witold Stefanowicz czy Marek Tumanowicz. Ten ostatni podobno był autorem pomysłu ubrania prezenterów w wojskowe mundury.

Warto dodać, że społeczeństwo potrafiło aktywnie reagować na kłamstwa telewizji, a szczególnie Dziennika Telewizyjnego. Na murach jeszcze przed stanem wojennym pojawiały się napisy „Telewizja kłamie”. Na najbardziej oryginalny sposób bojkotowania telewizji i Dziennika wpadli jednak mieszkańcy Świdnika. W porze nadawania głównego wydania o godz. 19.30 zaczęto organizować spacery, na które po jakimś czasie przychodziło kilka tysięcy ludzi. Rozwścieczona partia przesunęła godzinę milicyjną na godz. 19.00, więc ludzie zaczynali spacerować o godz. 17, a odważniejsi w porze emisji głównego wydania, wystawiali na oknie odbiorniki telewizyjne ekranem do szyb.

Upadek PRL był wyrokiem na Dziennik Telewizyjny. Jego główne wydanie zniknęło z ekranów w listopadzie 1989 r., a pozostałe edycje w ciągu niecałego następnego roku.