Bohdan Chmielnicki fot. Wikipedia CC 3.0 autor: Artur Orłonow

18 stycznia 1654 r. w Perejasławiu Bohdan Chmielnicki poddał Ukrainę carowi Aleksemu. Aleksy tym samym wszedł na ścieżkę wojenną z Rzecząpospolitą, zrywając wieczysty pokój zawarty w 1634 r. w Polanowie.

To doprowadziło do wieloletniej wyniszczającej wojny Rosji z Polską, początkowo przy wielkiej przewadze wojsk rosyjsko-kozackich, które zajęły w 1655 r. prawie całe terytorium na wschód od Bugu a zakończyło się przerwaną wyprawą wojsk polskich Moskwę w 1663/1664 r.

Bohdan Chmielnicki
fot. domena publiczna

Ugoda perejasławska przewidywała istnienie hetmanatu z prawem do wyboru przez Kozaków własnego hetmana, a także powiększenie wojska rejestrowych Kozaków do 60 tys. oraz potwierdzenie własności majątków zdobytych przez kozacką starszyznę. Kozaków już na wstępie spotkała pierwsza niespodzianka. Ugoda nie została zaprzysiężona przez cara, który jako samodzierżawca nie składał żadnych zobowiązań poddanym.

Ugoda perejasławska stanowiła punkt zwrotny w relacjach z Rosją. Rzeczypospolitej nie udało się utrzymać zadnieprzańskiej Ukrainy, a ponadto dzięki własnej nieudolności straciła Kijów, który zgodnie z późniejszymi uzgodnieniami polsko-rosyjskimi powinien wrócić do Rzeczypospolitej.

Jeszcze gorzej na tej ugodzie wyszli Kozacy. Zamiast stać się równoprawnym trzecim członem Rzeczypospolitej, wybrali protekcję u cara, która zakończyła się unicestwieniem ich wolności.

Koronacja Fryderyka I na króla w Prusach
fot. domena publiczna

18 stycznia 1701 r. elektor brandenburski i książę pruski Fryderyk III koronował się w Królewcu jako król w Prusach, tym samym zrywając ostatnie więzy podległości w stosunku do Rzeczypospolitej. Polska nie uznała tytułu królewskiego Fryderyka i opierała się temu aż do 1764 r., kiedy bagnety i pieniądze rosyjskie „przekonały” Sejm do tego. Nie da się ukryć, że Rzeczypospolita całymi dekadami nieudolnej polityki wyhodowała sobie grabarza.