Przemówienie Goebbelsa w Pałacu Sportu fot. domena publiczna autor: Bundesrachiv

18 lutego 1943 r. minister propagandy, oświecenia publicznego i informacji III Rzeszy Joseph Goebbels wygłosił przemówienie, które uważane jest za jego najlepsze wystąpienie. To przemówienie o totalnej wojnie.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy na przełomie 19432/1943 r. bardzo pogorszyła się sytuacja III Rzeszy na frontach IIWŚ. W październiku 1942 r. Niemcy i Włosi przegrali z Anglikami bitwę pod EL Alamein, stracili Libię i musieli wycofać się do Tunezji. Jedocześnie Amerykanie wylądowali w Algierii. W styczniu 1943 r. na konferencji w Casablance Roosevelt i Churchill zażądali od Niemiec bezwarunkowej kapitulacji.

Na froncie wschodnim 2 lutego 1943 r. Niemcy skapitulowali pod Stalingradem. Sowieci poszli za ciosem i jeszcze w lutym odbili Kursk, Rostów i Charków.
18 lutego 1943 r. Goebbels, mistrz kłamstwa i manipulacji dał popis swoich krasnomówczych i propagandowych zdolności. Zorganizował mityng z udziałem bardzo wyselekcjonowanej publiczności w Pałacu Sport w Berlinie, podczas którego wezwał Niemców do zaakceptowania totalnej wojny.

Goebbels – marzec 1945.
Bliski koniec totalnej wojny
fot. Wikipedia CC 3.0
autor: Bundesarchiv

Goebbels podczas swojego przemówienia zaznaczył, że publiczność to ludzie z wszystkich klas i zawodów. Natomiast po przemówieniu powiedział do Speera (minister uzbrojenia i amunicji), że była to najbardziej wytresowana publiczność, jaką mógł znaleźć w Niemczech). Nad zebranymi wisiało ogromne i kłamliwe hasło: „Totaler Krieg – Kürzester Krieg” (Totalna wojna – najkrótsza wojna).

Goebbels, manipulując zebranymi, powiedział, że jeżeli Wehrmacht nie będzie w stanie odeprzeć niebezpieczeństwo na wschodnim froncie, to III Rzesza wpadnie w łapy bolszewizmu i wkrótce cała Europa. Niemcy muszą wraz z sojusznikami natychmiast wzmocnić swoje wysiłki, żeby zapobiec temu niebezpieczeństwu, które jest ba wyciągnięcie reki. To zagrożenie powiązał, jak to powiedział, ze wpływami międzynarodowego żydostwa dodając, iż celem bolszewizmu jest światowa żydowska rewolucja.

Potem powiedział, że Sowieci dokonali diabelskiej mobilizacji i żeby temu przeciwstawić się, należy dokonać w równej mierze mobilizacji, w celu prowadzenia totalnej wojny, ale innymi środkami.

Potem przeszedł do konkretów, pytając: „Czy wierzycie w Führera i w ostateczne całkowite zwycięstwo narodu niemieckiego”?, „Czy wy i niemiecki naród chętnie będziecie pracować po 10, 12 i nawet 14 godzin dziennie, jeśli Führer tego zażąda dla odniesienia zwycięstwa? Jeśli będzie to potrzebne, czy chcecie wojny bardziej totalnej i radykalnej niż wszystko, co możemy sobie dziś wyobrazić?.

Publiczność reagował z entuzjazmem, nawet z fanatyzmem na pograniczu obłędu. Przemówienia ministra słuchało miliony Niemców, którzy ciągle wierzyli Führerowi i jego paladynom.