Pugaczow sądzi szlachtę fot. domena publiczna autor: Wasilij Pierow

21 stycznia 1775 r. w Moskwie został stracony Jemielian Pugaczow, przywódca wielkiego powstania przeciw carskiej władzy.

Każń Pugaczowa
fot. domena publiczna
autor: A.Rudniew

Pugaczow był Kozakiem dońskim. Walczył w wojnie siedmioletniej (1756-1763), a następnie w wojnie z Turcją (1768-1774). W 1773 r. zbiegł z więzienia w Kazaniu. Dotarł nad rzekę Jaik (obecnie Ural), gdzie kończyło się imperium rosyjskie i tam podbuntował Kozaków i chłopów. Choć nie udało mu się zdobyć Orenburga, stolicy guberni, to pomaszerował w kierunku Baszkirii. Tam do niego przyłączyli się Tatarzy, Baszkirzy i Kałmucy oraz tłumy chłopów. Pugaczow stworzył wielką regularną armię, zdecydowanie różniąca się pod względem organizacyjnych od niekarnych armii poprzednich wielkich powstań: Bołotnikowa czy Razina.

Siłą Pugaczowa było podawanie się za imperatora Piotra III, który w cudowny sposób uciekł mordercom nasłanym przez Katarzynę II.

Początkowo Pugaczow odnosił sukcesy, rozbił korpus gen. Kara, a potem oddziały płk. Czernyszewa. Z kolei korpus brygadiera Korfa ścigany przez Pugaczowa schronił się w twierdzy Oranienburskiej. Po tym Pugaczow przeniósł się na Powołże i zdobył Kazań. W pewnym momencie wydawało się, że pomaszeruje na zachód na Moskwę. Wybuchła panika.

Katarzyna II zmobilizowała wszelkie siły. Zakończyła wojnę z Turcją i przerzuciła wojska do walki z armią Pugaczowa. Pokonanie go nie było łatwe ze względu na niepewne zachowanie carskich żołnierzy, którzy w ogromnej mierze składali się z chłopów sympatyzujących po cichu ze zbuntowanymi krajanami oraz hasłami Pugaczowa, który głosił, że wyzwoli chłopów z niewolniczej doli i pozabija złych panów.

Pugaczow w klatce
fot. domena publiczna

Na jego głowę wyznaczono nagrodę 100 tys. rubli. Kiedy wojska Pugaczowa zaczęły ponosić klęskę, starszyzna kozacka wydała go. Pugaczowa przewieziono w klatce do Moskwy. 21 stycznia 1775 r. miała rozpocząć się kaźń. Nie było jednak widowiska dla gawiedzi. Zamiast tortur, caryca kazała mu ściąć głowę. Katarzyna bardzo dbała o pozory bycia postępową monarchinią, w końcu nazywano ją Semiramidą północy.

21 stycznia 1793 r. został zgilotynowany król Francji Ludwik XVI.

Ludwik XVI i Maria Antonia w bazylice Saint Denis
fot. Wikipedia CC 2.5
autor: Eric Pouhier

Rewolucjoniści uważali, że ścieli tyrana. Ludwik XVI nie był żadnym tyranem, lecz człowiekiem spokojnym, zrównoważonym, niechętnym rozlewowi krwi. Mało tego chciał się z rewolucjonistami dogadać, ale oni stawali się coraz bardziej radykalni i krwiożerczy.

W czerwcu 1791 r. Król nie widząc żadnych szans na kompromis i obawiając się o swoje i rodziny życie, zdecydował się na ucieczkę wraz z rodziną. Tuż przy samej granicy został przypadkowo rozpoznany przez urzędnika, który tego dnia długo przypatrywał się banknotowi z podobizną króla. Ludwika sprowadzono do Paryża.

Rok potem zniesiono monarchię, ustanowiono republikę i uwięziono króla. Ludwik stał się teraz obywatelem Ludwikiem Kapet, tak ironicznie nazwano króla dając mu nazwisko od jego dalekiego przodka Hugona Kapet, założyciela dynastii Kapetyngów. Króla, teraz obywatela Kapet, postawiono przed sądem.

Egzekucja Ludwika XVI
fot. domena publiczna
autor: Isidore Stanislas Helman

Podczas procesu (10-26 grudnia 1792 r.) zarzucono mu zdradę stanu i działanie na szkodę republiki oraz tajne kontakty z monarchami Austrii i Prus. ZoZostał uznany za winnego i 15 stycznia 1783 r. skazany na karę śmierci. 21 stycznia 1973 r. został zgilotynowany.

Tuż przed śmiercią powiedział: Umieram niewinnie. Przebaczam mym wrogom. Pragnę, by moja krew przyniosła pożytek Francuzom i uśmierzyła gniew Boga.

Tego samego roku postawiono przed sądem i skazano na śmierć jego żonę, królowę Marię Antoninę, według rewolucyjnej nomenklatury wdowę Kapet. Proces byl farsą, nic jej nie udowodniono, chodziło jedynie o zemstę na monarchii. 16 spaździernika 1793 r. zaciągnięto na gilotynę, tę ciężko chorą kobietę, która do ostatnich chwil zachowywała się godnie.

Czy data śmierci króla 21 stycznia była przypadkowa? Czy rewolucjoniści wiedzieli o śmierci Pugaczowa w tym dniu i postanowili dokonać symbolicznej zemsty?