Krakowskie sufrażystki demonstrujące w Krakowie w 1911 r.

28 listopada 1918 r. dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego przyznano prawa wyborcze kobietom w Polsce.

W dekrecie o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego napisano, że „Wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel Państwa bez różnicy płci” (art. 1) oraz „Wybieralni do Sejmu są wszyscy obywatele (lki) państwa posiadający czynne prawo wyborcze” (art. 7).

Przyznanie praw wyborczych kobietom było nie tyle wynikiem akcji polskich sufrażystek, których liczba była znikoma, ale wynikiem i potwierdzeniem roli kobiet w historii Polski, szczególnie w ciągu ostatniego półwiecza.

Kobiety nie tylko zajmowały się wychowaniem dzieci, zastępując im ojców, ale na ich barkach nierzadko spadał obowiązek utrzymania rodzin, kiedy ich mężowie ginęli w powstaniach, albo szli na Sybir, czy do carskiego więzienia albo w ogóle zabrała ich światowa wojna.

Walkę o prawa kobiet także wspierał najwybitniejsze polskie pisarki: Maria Konopnicka i Eliza Orzeszkowa.

Pierwsze kroki w sprawie praw wyborczych poczynił lokalny rząd Daszyńskiego utworzony w Lublinie 7 listopada 1918 r.

Ostatecznie te prawa przyznał kobietom Józef Piłsudski, ale po pewnym wahaniu. Znana jest opowieść jak naczelnik, przetrzymał delegacje kobiet kilka godzin pod oknami na mrozie, zanim uległ.

Mimo że socjaliści wtedy byli ruchem, który najbardziej ze wszystkich innych był skłonny przyznać prawa wyborcze kobietom, to Piłsudski się długo namyślał. Uważano, że kobity jako osoby wtedy bardzo religijne będą pod wpływem kleru i zagłosują nie na ateizujących lub luźno związanych z kościołem socjalistów, ale na partie chrześcijańskie, ludowe lub narodowe.

W wyniku wyborów do Sejmu Ustawodawczego w 191 r. 8 kobiet zostało posłankami: Gabriela Balicka, Jadwiga Dziubińska, Irena Kosmowska, Maria Moczydłowska, Zofia Moraczewska, Anna Piasecka, Zofia Sokolnicka oraz Franciszka Wilczkowiakowa.

„Pamiętamy dziś o dzielnych polskich kobietach, które stały na straży rodzinnych domów, przekazywały dzieciom i wnukom pamięć i tradycję. Polki na równi ze swoimi mężami, ojcami i braćmi walczyły o Niepodległą” – powiedziała Agata Duda-Kornhauser

„I nic dziwnego, że kiedy tylko Polska odzyskała niepodległość, to Polki, jako jedne z pierwszych kobiet w Europie, uzyskały od razu pełnię praw obywatelskich” – oświadczył prezydent Duda.

Źródło: wPolityce.pl, Interia.pl, Gazeta.pl