Bardzo tolerancyjne normy UE za dopuszczalną granicę przyjmują poziom stężenia 25 µg/m3 w skali roku. Bardziej restrykcyjne są normy WHO, dopuszczające 10 µg/m3.

Drugi to pył zawieszony PM10. Zawiera on różne substancje toksyczne, w tym metale ciężkie. Ten pył dostaje się do organizmu przez drogi oddechowe. Cząstki tego pyłu osiadają w górnych odcinkach dróg oddechowych i tam się akumulują, natomiast nie przenikają do płuc. Dostają się do organizmu również przez układ pokarmowy przy spożywaniu skażonej żywności (szczególnie dotyczy to metali ciężkich), po czym przenikają do krwiobiegu.

Powietrzna apokalipsa
Żeby uzmysłowić sobie, jak wielka jest skala zanieczyszczeń powietrza w Chinach, można porównać z nimi nasz kraj. W całej Unii Europejskiej najbardziej zanieczyszczone powietrze mają Żywiec i Pszczyna. Ich przeciętny poziom zanieczyszczenia powietrza wynosi 43 µg/m3. W pierwszej dziesiątce jest w sumie siedem polskich miast, ale wszystkie są to miasta nieduże i małe. Mają one stężenie PM2,5 w wysokości 38-43 µg/m3.

W Chinach natomiast jest blisko setka miast, których zanieczyszczenie wynosi od 35 µg/m3 w górę. W chińskich miastach smog niemal trwale ogranicza widoczność. Smog, który w styczniu nawiedził Pekin, miał 450 µg/m3, a więc 45 razy przekraczał normę WHO. Takich i podobnych ekstremalnie ciężkich dni stolica Chin ma półtora miesiąca w roku. Chińczycy takie dni nazywają „powietrzną apokalipsą”, władze miasta łagodniej – „katastrofą meteorologiczną”.

Pekiński wynik, jak się okazuje, nie jest najwyższy. W mieście Handan w prowincji Hebei, mającej dwa razy więcej mieszkańców niż Polska, poziom skażenia wyniósł 780 µg/m3. Sama prowincja Hebei, leżąca w sąsiedztwie Pekinu, jest najbardziej zatrutą prowincją Chin. W Chińskich miastach mieszka więcej ludzi niż w całej UE, ale tylko 1% z nich cieszy się powietrzem uznanym w Unii za bezpieczne.

Zatrucie gleby
To kolejne nieszczęście Chin. Ocenia się, że ok. 1,5 mln km2 ziemi uprawnej zostało zatrute na skutek używania zanieczyszczonej wody do nawadniania oraz przez różnego rodzaju odpady. Ten szacunkowy obszar jest pięć razy większy od terytorium Polski.

Skażonych w większym lub mniejszym stopniu jest 70% pól uprawnych. Straty bezpośrednie są trudne do oszacowania. Jeszcze trudniej jest wyliczyć straty pośrednie. Temu procesowi towarzyszy erozja gleby, spowodowana m.in. deforestacją. Nadmierny wyrąb lasów spowodował, że do Pekinu docierają burze piaskowe z pustyni Gobi.