Naukowy eksperyment fot. domena publiczna

Autor: Tomasz Cukiernik

Wielka Brytania dostawała z Unii Europejskiej aż 94 razy większe dofinansowanie na badania naukowe niż Polska, Niemcy otrzymują 66 razy więcej, a Francja – 54 razy więcej! To już nie jest nawet zwykła nierówność, to są różnice skali i ograbianie biednych przez bogatych.

W 2007 roku została utworzona unijna Europejska Rada ds. Badań Naukowych (ERC), której całkowity budżet w latach 2007-2013 wyniósł 7,51 mld euro. Z kolei na lata 2014-2020 budżet tej instytucji został zwiększony do 13,095 mld euro. Budżet ERC jest częścią budżetu Ramowego Programu Badań i Innowacji Horyzont 2020 (77 mld euro w latach 2014-2020), głównego instrumentu Unii Europejskiej, którego celem jest finansowanie badań. Według eurobiurokratów, finansowany z unijnego budżetu program Horyzont 2020 jest strategicznym elementem, który ma kreować wzrost gospodarczy oraz przywrócić unijnej gospodarce światową konkurencyjność.

Polska w ogonie stawki

Granty ERC przyznaje się w drodze otwartego konkursu projektom kierowanym przez naukowców, którzy pracują w Europie lub planują przeprowadzkę na nasz kontynent. Są przyznawane na badania w trzech dziedzinach: nauki fizyczne i inżynieryjne, nauki o życiu, nauki społeczne i humanistyczne (– W dziale nauk humanistycznych to głównie się szerzy pedałologia – mówi osoba, która starała się o dofinansowanie), a także na dziedzinę interdyscyplinarną.

Na pojedynczy grant można uzyskać od maksymalnie 150 tys. euro na półtora roku, a do 2,5 mln euro na okres pięciu lat badań. Od 2007 roku z ponad 62 tysięcy aplikacji ERC wybrała do finansowania około 6500 projektów z wszystkich 28 krajów Unii Europejskiej oraz z krajów stowarzyszonych. Polska, mimo że sumiennie płaci Brukseli swoją składkę członkowską, znajduje się na szarym końcu w rankingu wykorzystywania tych dotacji.

W otrzymywaniu grantów z unijnego programu ERC niekwestionowanym liderem jest Wielka Brytania. Jak wynika z informacji podanych przez samą instytucję, od 2007 roku Brytyjczycy uzyskali łącznie 1536 grantów (25,2 proc. wszystkich). Na drugiej pozycji są Niemcy – 1052 granty (17,3 proc.), a trzecia jest Francja – 896 grantów (14,7 proc.). Co ciekawe, na czołowych pozycjach znajdują się także kraje pozaunijne: Szwajcaria (480 grantów) oraz Izrael (402 granty). Polska jest w absolutnym ogonie stawki (25 grantów; 0,4-procentowy udział).

Czy w takim razie nasi naukowcy są zbyt leniwi i nie chce im się przygotowywać wniosków? Otóż nie. Ze statystyk samej ERC okazuje się, że Polacy wnoszą całkiem dużo projektów naukowych, ale w znacznie większym stopniu są one przez ERC odrzucane! Okazuje się, że finansowanie uzyskuje 13 proc. wniesionych projektów brytyjskich, 14 proc. niemieckich i francuskich, 15 proc. holenderskich, 18 proc. izraelskich i aż 22 proc. szwajcarskich. Natomiast jeśli chodzi o Polskę, zatwierdzonych do finansowania zostaje zaledwie 2,5 proc. wniosków! Jednym słowem: przygotowanie 97,5 proc. polskich wniosków to olbrzymia, nikomu niepotrzebna praca, która poszła na marne.