Od samego początku komuniści koreańscy prowadzili działalność założycielską nowego państwa zgodnie ze schematem wypracowanym przez Moskwę dla wszystkich podbitych przez nie państw. Każde swoje „reformy” podpierali organizowanymi przez nich referendami lub wyborami, w których „frekwencja” wynosiła na poziomie 96-99%. Od 1947 r. Kiedy ich władza była już ugruntowana, poziom „frekwencji” dotarł do poziomu paranoi i wynosił 99,8% czy 99,98%.

Kim Ir Sen w tych latach nie tylko walczył o skomunizowanie swojego kraju, ale też z jego punktu widzenia musiał stoczyć o wiele ważniejszą walkę, o przywództwo w partii komunistycznej. Komuniści koreańscy jak mało która partia, byli od samego początku rozbici na kilka frakcji.

Pierwszą frakcję stanowili komuniści miejscowi, którzy działali w skrajnie trudnych warunkach pod okupacją japońską. Ich przywódca był działający na południu Pak Honjong, postać wybitna w tym ruchu, łączący działalność rewolucyjną z bardzo dobrą znajomością klasyki marksistowskiej.

Drugą frakcję stanowili tzw. komuniści yennańscy, czyli ci, którzy w czasie wojny przebywali w Chinach i cieszyli się poparciem komunistów chińskich. Ich przywódca był Mu Chong. Ta frakcja była zdecydowanie najsilniejsza. Trzecią frakcję stanowili komuniści sowieccy, tj. głównie, ale nie tylko, Koreańczycy, którzy albo byli potomkami emigrantów jeszcze z XIX w. albo od lat przebywali w Związku Sowieckim, wtopili się w tamto społeczeństwo i pożenili się z Rosjankami. Ich słabością było głębokie zsowietyzowanie i przeto jako element znacznie wyobcowany, zdaniem sowieckich protektorów, nie bardzo nadawali do roli grupy mającej przeciągnąć Koreańczyków na stronę komunistów. W 1948 r. większość z nich wycofała się wraz z Armią Czerwoną.

Ostatnią frakcją, najmniejszą i początkowo najmniej wpływową była grupa partyzancka Kim Ir Sena. O słabości frakcji Kima świadczy fakt, że kiedy zaczęto organizacyjnie scalać komunistów i utworzono Partię Pracy Korei Północnej (przewodniczącym został Kim Tubong z frakcji yennańskiej (prochińskiej) a wiceprzewodniczącym Kim Ir Sen) to w liczącym 42 osób komitecie centralnym liczba miejsc dla każdej frakcji wynosiła:

miejscowi – 12
yennańscy – 12
niezależni – 8
radzieccy – 6
kimirsenowcy – 4

Jednogłośnie wybrano Józefa Stalina honorowym przewodniczącym partii. Cały ten zjazd nadzorowany przez NKWD i dyskretnie dyrygowany przez Sowietów był sukcesem Kim Ir Sena, którego jego doświadczeni sowieccy protektorzy ustawili w dogodnej pozycji, dającej możliwość ataku na czołową pozycję w partii.

Kimowcy, mimo że w powołanym rządzie stanowili również zdecydowaną mniejszość (3 ministrów na 17) to obsadzili wszystkie najważniejsze stanowiska w resortach siłowych (armia, służba bezpieczeństwa i milicja).

Całą strategię mającą na celu „ustawienie” Kim Ir Sena obmyślili Sowieci. Po pierwsze: Zjazd dał Kim Ir Senowi możliwość eliminacji tych komunistów, którzy znaleźli się poza partią, po drugie: sojusz z frakcją yennanską pozwolił uniknąć starcia z tą wielką frakcją na które, w tym momencie, Kim mimo protekcji Sowietów był za słaby. Po trzecie: odsuwano na bok największego wśród komunistów koreańskich Pak Honjonga.