Ukraiński darwinista i ekstremista
Dmytro Doncow (1883-1973) to najbardziej ponura postać wśród ukraińskich intelektualistów. Zwolennik darwinizmu narodowego i społecznego. Zwolennik Darwina, Nietzschego i Spencera. Jego doktryna opiera się na walce gatunków, w której słabsi giną. Głosił, że taka walka dotyczy także narodów.

Twórca teorii nacji, oznaczającej uznanie narodu za instytucję polityczną, a nie etniczną. Doncow, jako skrajny wróg Rosji i zwolennik Zachodu, początkowo popierał sojusz z Polską Piłsudskiego. Potem się zradykalizował i głosił, że należy pokonać Polskę. W 1926 roku wydał książkę pt. „Nacjonalizm”, uważaną za „biblię ukraińskich nacjonalistów”, a przez niektórych za ukraiński „Mein Kampf”.

Niezależnie od prawdziwości tych opinii, Doncow był dość zaangażowany w budowę narodowego ruchu ukraińskiego. Mimo że nie należał do OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów), to jego polityczna filozofia i narodowy darwinizm zostały uznane w OUN za podstawę ideologiczną tej partii. Doncow nigdy nie był formalnie zwiany ani z OUN, ani z UPA, ale to pod wpływem jego poglądów dokonano rzezi Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Geograf polityczny
Wołodymyr Kubyjowic (1900-1985) jest duchowym następcą Rudnickiego. Tak jak tamten, badał terytorialny zasięg osiedlenia Ukraińców – z tym, że robił to jeszcze dokładniej. Wyniki tych badań są naprawdę zdumiewające. Kubyjowyc, wyznawca skrajnego determinizmu etnicznego, do Ukrainy zaliczył Rzeszów, Siedlce, a nawet Lublin.

Jego Ukraina miała większy zasięg niż u Rudnickiego i była o połowę większa od obecnej. Koncepcja Kubyjowica, jednej ogromnej Ukrainy, była oparta tylko na podstawach etnicznych, bez uwzględnienia wartości kulturowych, prawnych, własnościowych i historycznych. Kubyjowyc do Ukrainy zaliczał nawet te terytoria, gdzie Ukraińcy stanowili znikomą mniejszość. Jego naukowy ekstremizm miał kontynuację w jego osobistym życiu. W czasie II wojny światowej współpracował z generalnym gubernatorem Hansem Frankiem.