Czarnomorska koncepcja
Jakby zupełnie osobno od wyżej opisanych spraw i ludzi jawi się postać Jurija Łypy (1900-1944), twórcy oryginalnej koncepcji czarnomorskiej. Łypa uważał, że Ukraina nie powinna się kierować ani na zachód, ani na wschód, żeby nie narażać się na konflikt z Rosją, z Niemcami czy Polską, ale na południe.

Koncepcja Łypy polegała na utworzeniu wielkiego bloku wokół Morza Czarnego, który zneutralizuje zarówno wpływy Rosji, jak i Zachodu. Łypa widział te terytoria jako federację państw, które nawiązując potem współpracę z państwami śródziemnomorskimi, utworzyłyby w drugim etapie integracji wielki blok równoleżnikowy od Gibraltaru po Morze Kaspijskie. Śmiała koncepcja Łypy jest próbą wyrwania Ukrainy z dotychczasowych geopolitycznych uzależnień.

Obecna geopolityka Ukrainy
Zmiany, jakie się dokonały w XX wieku, bardzo osłabiły Ukrainę. Wielki głód z lat trzydziestych spowodował, że wymarłe tereny wschodniej Ukrainy zajęli osadnicy z Rosji. Zrusyfikowały się też należące do Rosji tereny Kubania i Kraju Stawropolskiego. W efekcie etniczna Ukraina stała się bardziej wielonarodowa i wielokulturowa, co znacznie utrudnia jej jednoznaczny wybór geopolityczny.

Zajęcie Krymu przez Rosję odpycha Ukrainę od Morza Czarnego. Niemniej na Ukrainie wraca się do czarnomorskiej koncepcji Łypy, podobnie jak do koncepcji Międzymorza bez Polski, ale z Chinami i z Niemcami.
Ukraina ma do Polski stosunek bardzo wyrachowany. Formalnie głosi, że jesteśmy dla niej najważniejszym sojusznikiem, ale w sprawach najważniejszych obywa się bez nas.

Współpracuje z Berlinem. Wszystkie poprzednie polskie rządy III RP popełniały kardynalny błąd, udzielając bezwarunkowego poparcia Ukrainie, nic nie żądając w zamian, zapominając, że u podstaw ukraińskiej geopolityki leży wyrugowanie polskich wpływów nie tylko na wschód od linii Curzona, ale z całego Międzymorza.