Centrum Stalingradu po zakończeniu walk. fot. Wikipedia CC 3.0 autor: RIA Novosti

Istnieje pojęcie początku końca. To oznacza, że jakaś sprawa weszła w fazę końcową. Początek końca może też być rozłożony w czasie. Za początek końca III Rzeszy można uznać okres od 19 listopada 1942 r., czyli od przełamania niemieckiego frontu na północ i południe od Stalingradu aż do kapitulacji niemieckiej armii w tym mieście w dniu 2 marca 1943 r.

Ten początek też miał swój początek. Nim jest okres od 19 listopada do 23 listopada 1942 r., kiedy nacierające z północy i z południa sowieckie wojska spotkały się i zamknęły kocioł, w których znalazła się 6 armia niemiecka dowodzona przez gen. Paulusa. Dlatego ten okres tych 4-5 dni możemy nazwać początkiem początku końca III Rzeszy.

Walki o Stalingrad zaczęły się w końcu sierpnia 1942 r. To było nie tylko najważniejsze miasto na południu Rosji, ale też, o czym się rzadko pisze, trzecie co do wielkości miasto w Związku Sowieckim pod względem liczebności, po Moskwie i Leningradzie. W tym czasie ze względu na trudną sytuację w ww. miastach Stalingrad był najważniejszym ośrodkiem zbrojeniowych w Sowietach.

Zołnierze rumuńscy k. Stalingardu. Na nich głownie spadła sowiecka kontrofensywa
fot. Wikipedia CC 3.0

Sowiecka koncepcja walki, ze względu na wciąż istniejącą przewagę militarną Wehrmachtu w polu, polegała na wciągnięciu Niemców do miasta i próbowania zatrzymania jego natarcia. Bitwa rozpoczęła się 23 sierpnia, 14-godzinnym bez przerwy bombardowaniem Stalingradu, podczas którego zginęło kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców miasta. 2 dni później Niemcy dotarli do Wołgi w północnej części miasta. Zdobywanie miasta trwało tygodniami, mimo że Niemcy w pewnym momencie zajęli 80% jego powierzchni. Oddziały 63 Czerwonej Armii, bardzo często głodne i spragnione broniły się z nieprawdopodobnym fanatyzmem. Sowietom niewątpliwie pomagała wielka wytrwałość i odporność homo sovieticusa na surowe warunki bytowe.

Sowieci zgromadzili na północ i południe od Stalingradu olbrzymie siły, ponad milion żołnierzy, 1,5 tys. czołgów, 2,5 tys. dział i 3 armie lotnicze. Zdecydowano się uderzyć właśnie w tych miejscach. Po pierwsze tam był wojska sojusznicze Niemców: przede wszystkim Rumuni, następnie Włosi, Węgrzy i Chorwaci. Panowało przekonanie, że nie reprezentują takiej wartości bojowej jak Niemcy. Po drugie atak bezpośrednio na Stalingrad spowodowałby wielkie straty wynikające ze specyfiki walk w mieście.

19 listopada rozpoczęła się kontrofensywa sowiecka pod kryptonimem „Uran”. Ona przyniosła zaskakujące rezultaty. W ciągu kilku dni sowieckie armie kompletnie rozbiły wojska niemieckich sojuszników. 23 listopada 1942 r. sowieckie oddziały frontów: południowo-zachodniego i dońskiego atakujące z północy spotkały się z oddzialami frontu stalingardzkiego atakujacymi z południa, w mieście Kałacz nad Donem zamykając w stalingradzkim kotle ok. 330 tys. żołnierzy niemieckich i sojuszniczych, głównie z 6 armii gen. Paulusa.

Niemiecki dowódca poprosił Hitlera o zgodę na wyrwanie się z kotła. Wtedy było to jeszcze możliwe. Sowieckie kleszcze w pierwszych dniach okrążenia jeszcze nie były silne, a Paulus miał wtedy wystarczająca ilość środków, żeby to zrobić. Stanowczy rozkaz Hitlera utrzymania pozycji w Stalingradzie za wszelką cenę, powtarzany jeszcze potem kilkakrotnie, był wyrokiem śmierci dla Niemców.

Kapitulacja niemieckiej armii w Stalingradzie to początek końca III Rzeszy. Ona nie utraciła jeszcze inicjatywy strategicznej, co pokazało ponowne zdobycie Charkowa czy potem ofensywa na Łuku Kurskim, Jednakże sowiecka kontrofensywa, która doprowadziła do zniszczenia 6 armii niemieckiej była początkiem końca III Rzeszy, która już nigdy potem, nie znalazła się tak daleko na wschodzie. Początkiem tej kontrofensywy było utworzenie „kotła” w 19-23 listopada 1942 r.