Pierwszym celem obu tych ponadregionalnych porozumień miało być ściślejsze związanie gospodarek partnerów ze sobą i blokowanie dalszej ekspansji chińskiej gospodarki na rynkach krajów-partnerów. Zniesienie ceł pomiędzy partnerami miało osłabić chiński eksport, który na ogół nie miał mieć takich ułatwień, szczególnie w Europie. To miało postawić Chiny w gorszej pozycji względem USA.

Z pierwszego celu wynikał drugi. Ściślejsze powiązanie gospodarek krajów-partnerów miało wzmocnić polityczne wpływy USA w krajach należących do obu porozumień. Ostatecznym celem miało być osłabienie polityczne Chin i co najmniej znaczne ograniczenie ich wpływów w Azji Wschodniej i strefie Pacyfiku. Co prawda jeden z chińskich dygnitarzy powiedział kiedyś: „Nas nie sposób izolować. Jesteśmy światem sami dla siebie”, niemniej takimi zamierzeniami kierowali się twórcy tej amerykańskiej strategii.

Według prezydenta Obamy, to USA, a nie Chiny miały w XXI wieku ustalać światowe reguły handlu. O tym może świadczyć fakt, że porozumienie obejmuje nie tylko zwyczajową tematykę dotycząca umów o wolnym handlu, ale również sprawy, które stricte nie dotyczą regulacji handlowych i wychodzą poza tematyczny zakres otwarcia rynków dla towarów i usług.

Wyjątkowość TPP
Zawarte porozumienie można uznać za wyjątkową umowę, mogącą być modelowym wzorem dla nowej generacji umów handlowych XXI wieku. Było ono odpowiedzią na wyzwanie globalizacji. Chciano tego dokonać przez zniesienie barier taryfowych i całkowitą liberalizację handlu.

O wyjątkowości tego porozumienia świadczy zarówno jego podmiotowa, jak i przedmiotowa skala. Przede wszystkim podmiotami umów było kilkanaście państw z czterech kontynentów, reprezentujących 40% światowego PKB. Po drugie: były to państwa o bardzo różnym stopniu rozwoju, dlatego też prowadzenie negocjacji było bardzo utrudnione ze względu na złożoność wielu spraw. Z

tego powodu znalezienie wspólnego klucza zabezpieczającego lepiej lub gorzej interesy dla tak zróżnicowanych państw trwało bardzo długo – sześć lat. Po trzecie: porozumienie, w sposób wyjątkowy, zabezpieczyło interesy średnich i małych firm przez ograniczenia barier handlowych i inwestycyjnych, niwelując dla nich efekt skali oraz promując zasady transparentności, oraz ogólnych regulacji.