II Wojna Światowa dogłębnie przewartościowała ludzkie postawy. Przykładem jest Zofia Kossak-Szczucka, która o sobie mówiła: „jestem pisarką katolicką” i która przed wojną była daleka od żydowskich środowisk.

W 1942 r. Zofia Kossak-Szczucka wystosowała publiczny protest przeciwko eksterminacji Żydów, wkrótce po tym, jak Niemcy zaczęli likwidować warszawskie getto. To był zdecydowany głos polskich katolików przeciw holokaustowi Żydów. Ten protest wydano w podziemnej prasie w ilości 5000 sztuk.

Zofia Kossak-Szczuka założyła Społeczny Tymczasowy Komitet im. Konrada Żegoty. Potem ten komitet w dniu 4 grudnia 1942 r. przekształcono w Radę Pomocy Żydom przy Delegaturze Rządu na Kraj. Radę powszechnie nazywano Żegotą i taki też miała kryptonim.

Żegota pomagała, jak mogła Żydom, w skrajnych warunkach wojennej egzystencji i przy bestialstwie Niemców, którzy ustanowili barbarzyńskie prawo skazujące na kare śmierci tych i ich rodziny, którzy pomagali Żydom.

Tylko w samej Warszawie Żegota udzieliła pomocy 2500 żydowskim dzieciom, ukrywając je u polskich rodzin, w zgromadzeniach zakonnych, w 70 klasztorach i innych instytucjach. Kilkudziesięciu księży otrzymało medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Żydom wydano 60 tys. fałszywych dokumentów, w tym metryki chrztu umożliwiające im kamuflowanie swojego pochodzenia. Żegota połączyła wiele polskich środowisk w pomocy dla Żydów.

Żegota także dostarczała pomoc dla gett, szmuglując żywność, lekarstwa oraz ubrania. Pomagała, organizować ucieczki z nich, wyszukując kryjówki dla uciekinierów w postaci mieszkań oraz lokując ich w innych bezpiecznych miejscach. W sumie udzieliła takiej pomocy około 4 tys. dorosłych, którzy uciekli z gett.

Żegota została upamiętniona drzewkiem zasadzonym przez Instytut Jad Waszem w alei Sprawiedliwych w Jerozolimie.